Dzień pierwszy – Arrival to Dubrownik.

Dziś o godzinie 18:20 prowadzone przez Krzysztofa Hołowczyca dotarłyśmy szczęśliwie do Dubrownika.

Ala dała się poznać z zupełnie innej – rajdowej strony.  Zawsze opanowana zmieniała pasy w mgnieniu oka. Potrafiła się postawić „Hołkowi”, gdy z powodu objazdów próbował sprowadzić ją na manowce. Nie traciła zimnej krwi i nerwów, gdy pilotki, a było ich trzy, dawały sprzeczne komunikaty…. i fiuuuuuuu przejechała 2000 km.

Co zobaczyłyśmy, to nasze, ale na RP się podzielimy.

Renata i Ala

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>