Na koniec świata i jeszcze dalej!

Rano wycieczka do zamku szalonego architekta, w którym dobrze by się czuły wszystkie księżniczki Disneya.

20196736_1583904341683546_1535632426_n

Znowu wędrówka pod górę, w czasie której dech w piersiach zapierały piękne widoki i brak tchu. Po wizycie w zamku mamy kilka sugestii i prostych rozwiązań remont na Srebrze. np. pokój nauczycielski..

20227326_1583906535016660_723521166_n

Potem pojechaliśmy na Cabo da Roka najdalej na zachód wysunięty punkt Europy. Wiatr chciał nas pozbawić głów, ale wiecie przecież, że umiemy sobie poradzić z urwaniem głowy.

20196974_1583910468349600_55365782_n

Jeszcze spacerek po Sintrze i pora spać. Dobranoc.

W góry, w góry miły bracie…

Od rana padał deszcz ( tak, tak deszcz w Portugalii), a mimo to wzięłyśmy udział w górskiej wycieczce. Obserwując pierwotną przyrodę okolic Sintry wspięliśmy się na 520 m wzgórze, gdzie czekała na nas nagroda w postaci cudnego widoku. Po drodze pogoda się poprawiła i było przyjemniej, niż rano.

20271992_1583100415097272_482658607_n

Praca i kąpiel w OCEANIE.

Od rana praca. Szukamy pozytywnych stron zajęć na powietrzu, współpracujemy w grupach, przygotowujemy różne informacje dotyczące miłości(LOVE), prezentujemy artystyczne zdolności. Poznałyśmy kilka ciekawych metod pracy, z którymi Was zapoznamy. Pewnie nie możecie się już doczekać.

foto2

Ale największe wrażenie dzisiejszego dnia to spotkanie z oceanem. Dzięki niemu miałyśmy dziś SPA : peeling ziarenkami piasku, hydromasaż falami, inhalacje jodem i solą.
Przespacerowałyśmy się do pobliskich skał przyglądając się przystojnym serferom.
Po powrocie układaliśmy kompozycje ze znalezionych elementów portugalskiej natury. Wieczorem kolacja w hotelowym ogrodzie (outdoors) z portugalskim winem wcale nie z Biedronki. La dolce vitae!

Praca

Dziś od rana zaczęły się warsztaty. Najpierw zajęcia integracyjne. Okazało się, że grupa Polaków liczy ok. 20 osób. Z Turcji ok. 6, 5 Włochów, 8 Rumunek. Wszyscy są sympatyczni. Po kawie prezentowaliśmy swoje szkoły.

20182535_1579914158749231_1031115442_n20134411_1579915088749138_1516682767_n20136507_1579916732082307_971966410_n20138208_1579902715417042_1953684674_o

Wieczorem będziemy prezentować potrawy ze swoich stron. Oto, co wzięłyśmy ze sobą:

20179671_1579919265415387_1526769211_n
Kolacja integracyjna wypadła wspaniale. Wszyscy przywieźli najróżniejsze smakołyki. Chleb, wędliny, sery, słodycze. Były też rodzime alkohole. To był bardzo udany i długi wieczór.

fot

Prowadziliśmy też przywiezione rośliny. Mały ogródek zdobi teraz otoczenie hotelu.

20158407_1581509381923042_1689997036_n

 

Niedziela: po Bożemu

Wstałyśmy rano, by udać się do kościoła św Hieronima, który zawiaduje pogodą – bo jest albo nie ma. Po odstaniu w długiej kolejce dostałyśmy bilet, by zwiedzić krużganki klasztoru hieronimitów. Kościół zwiedziłyśmy po mszy. W drodze powrotnej do hostelu przeszłyśmy dzielnicą Belem, z której odpływały statki na podbój świata. Zjadłyśmy tam żeglarski obiad. Ok. 16.00 wyruszyłyśmy do Sinyry. Wieczór spędziłyśmy w hotelu odpoczywając po dźwiganiu walizek przez schody metra, autobusów, przystanków i stromych ulic. Fotografie: krużganki przy kościele, Kościół Św. Hieronima, pyszne owoce morza (mniam!), grobowiec Vasco da Gama.

20187756_1579897652084215_263873377_n20136557_1579898525417461_472597385_n20136460_1578660775541236_671525494_n20182936_1579899485417365_1371785936_n

W poszukiwaniu aureoli

Pojechałyśmy do Fatimy. Pomodliłyśmy się w powierzonych nam intencjach. Po powrocie chciałyśmy zwiedzić dwa ważne kościoły: św. Dominika i Rocha. Niestety, jeden już zamykano, a drugi był zamknięty. Widać Szef miał nas już dosyć i postanowił dać szansę komuś innemu.  Do św. Rocha jeszcze wrócimy. Postanowiłyśmy nie pytać o drogę, tylko korzystać z planu miasta. Jak dotąd nam się udaje. Brawo my! Była też przejażdżka górskim tramwajem…

20120722_1577870022286978_354669174_n20136572_1577870162286964_1975097170_n20136659_1577873202286660_1297521057_n20134618_1577876792286301_179428834_n

Wieczorek zapoznawczy z Lizboną

Piątek. Dotarłyśmy o nieludzkiej godzinie (3.30). Metrem poruszałyśmy się bez problemu, ale hostelu szukałyśmy 1, 5 godziny w 35 stopniowym upale z walizkami, wspinając się po górkach. Szkoda, że go znalazłyśmy, lepiej było nocować na dworcu. Oznaczenia ulic fatalne!
Wieczorem zwiedziłyśmy centrum, dzielnicę Chiado. Ania pojechała windą widokową, a Marianna miała pietra i podziwiała fontanny.
20134801_1577868935620420_737087079_n20136527_1577868748953772_157114429_n20158243_1577868585620455_1696755043_n20187490_1577868838953763_1814007273_n

Erasmus czyli fikołki, matematyka i informatyka

Poranek upłynął bardzo intensywnie,  przygotowaliśmy materiały do prowadzenia zajęć z lekcji wf-u. Było rysowanie i wycinanie kwadratów, trójkątów, rombów, prostokątów i trapezów. Wcześniej mieliśmy zajęcia z przełamywania lodów, czyli nasze polskie zajęcia integracyjne. Nasi przyjaciele z Portugalii są nauczycielami wfu i poprowadzili perfekcyjnie zajęcia. My się tylko uśmiechaliśmy i wykonywaliśmy ich polecenia. Po krótkim lunchu (czyli zjedzeniu bułki na trawie), poszliśmy na zajęcia z informatyki. Dzieci przygotowały prezentację w Power Poincie o swoich zainteresowaniach (Gosia bardzo im pomagała, czyli będzie specjalistką do przygotowywania prezentacji). Na pewno je otrzymamy. A po tym wszystkim poszliśmy leniuchować, relaksować się na plaży i w morzu. Bardzo dużo rozmawialiśmy o wszystkim (szczególnie Gosia) z w międzynarodowej grupie. Oprócz Portugalczyków (są tu osoby pochodzenia pochodzenia angolskiego i mozambijskiego)  były dziewczyny ze Słowacji i Rumunii. Rozmawialiśmy o różnych działaniach projektu Erasmus i nowych doświadczeniach w edukacji outdoorowej. Z pozdrowieniami  Santa Margarita del Soverato i Marco.

Ciężka praca w Soverato

Przepraszamy, że nie dajemy dużo wpisów, ale mamy bardzo napięty harmonogram. Wczoraj przygotowania, a dziś poprowadzona lekcja ekologii pod tytułem „Mój Ecobohater „.

TU KLIKNIJ, ŻEBY ZOBACZYĆ ZDJĘCIA Z LEKCJI

Co prawda, mieliśmy przygotowaną niespodziankę po południu. Natomiast po powrocie musieliśmy z naszymi portugalskimi friendami przygotować zajęcia na jutro.  Lekcja będzie połączeniem wychowania fizycznego i matematyki dla klasy III SP.

IMG-20170530-WA0026